Reset mózgu potrzebny od zaraz!

O tym dlaczego warto przynajmniej raz w roku wyciągnąć pieniądze z konta oszczędnościowego i zafundować sobie wycieczke
23.07.2017

Przynajmniej raz w roku powinien przyjść taki moment w naszym życiu, w którym podsumujemy naszą 12 miesięczną egzystencję. Bez okłamywania siebie. Bez karcenia. Czy w tym roku poznałem wyjątkową kobietę, którą założyłem sobie poznać? Czy zdobyłem pracę/kwalifikacje i jestem zadowolony ze swojego wyboru ? Może wyruszyłem w wymarzoną podróż, do której przygotowywałem się finansowo i mentalnie od dłuższego czasu?

Jesteśmy istotami utkanymi z nieustających oczekiwań. Wieczorami snujemy marzenia o lepszym jutrze, o lepszym JA, a po przebudzeniu wracamy z powrotem do monotonnej codzienności. Niespełniane ambicje żłobią więc malutkimi centymetrami rany i powodują powolne oraz bolesne krwawienie naszych dusz. Budzimy się nagle starsi, uświadamiając sobie któregoś pochmurnego dnia, że nie jesteśmy szczęśliwi, że nie żyjemy wedle naszych oczekiwań wobec życia. Co zawiodło? Dlaczego dopuściłem do bycia zgorzkniałym chujem?

Potrzebny jest RESET

Zrozumiałem czym dopiero jest reset mózgu gdy wróciłem do domu z wakacji na których nie byłem kilka lat. Po powrocie do domu zacząłem zauważać rzeczy, na które nie zwracałem wcześniej uwagi. Dla przykładu, wcześniej nie rzucały się w oczy posępne i przybite życiem miny nieznajomych przechodniów i wszechogarniające narzekanie na polskich ulicach.

Nierealizowanie swoich celów

Głównym powodem dla którego wieczorami jesteś przepełniony wizjami swojej świetności a na drugi dzień powracasz do swojej rzeczywistości jest taki, że żyjesz tą rzeczywistością. Przebywasz wciąż z tymi samymi znajomymi, jesz te same rzeczy i robisz dokładnie to samo, co robiłeś dzień wcześniej. Nie twierdzę, że Twoje lub moje życie jest do dupy, ale stagnację porównałbym do maszyny produkującej jednego rodzaju śrubę. Może ta śrubka nie jest zła ani źle nie wygląda i jest użyteczna. Może przynosi Ci zadowalający dochód ale jest to wciąż ta sama śruba, tworzona codziennie, przez parę ostatnich lat. Ta jedna śrubka zamknie Cię w jednym świecie, w tych samych kontrahentach i tych samych odbiorcach. Porywając się na zmianę śruby i dodanie nowych rodzai, potrzebna jest zmiana myślenia.

20161205_1642460

Zmień perspektywę

Nowości zawsze dają motywację do nowych przemyśleń, a doświadczenia kształtują kreatywność. Tkwienie w tym samym da Ci tyle, ile potrafisz z tego wycisnąć. W końcu zatrzymasz się na jednym poziomie.

Łatwo pisać, ciężej zrobić, ale pomaga zmiana perspektywy. W moim przypadku perspektywa zmieniła się po wycieczce na Filipiny. To co udało mi się zobaczyć wśród ludności cywilnej i pomogło mi przewartościować dotychczasowe postrzeganie rzeczywistości

  1. Ludzie się cieszą – nie ważne czy chodzisz po slamsach czy po bogatej dzielnicy. Wszyscy się uśmiechają i żyją. W biednych dzielnicach dostrzec można stworzone z kradzionych blach i drewna domy, i wychodzących z nich nie strudzonych życiem ludzi. Przy wielkich apartamentach, bogato ubranych i UŚMIECHNIĘTYCH filipińczyków, co w przeciwieństwie do drętwych oraz przemądrzałych Nowo Bogackich ludzi w Polsce, robi ogromny kontrast. Urzekły mnie najbardziej zaaranżowane sceny karaoke w biednych dzielnicach. Na filipinach wszyscy śpiewają. Można zauważyć przypiętego do łańcucha koguta (na tzw. Coco fighting ), rozjechanego obok psa i rozśpiewanych filipińczyków krzyczących do niedziałających mikrofonów. Kontrasty, kontrasty i szok kulturowy

          WNIOSEK: Niezadowolenie wynika z ciągłej gonitwy za materializmem. W Polsce najważniejszy jest hajs. On jest wyznacznikiem zadowolenia. Oczywiście gdy jest go dużo i zatrzymuje się na jednym poziomie, potrzeba go jeszcze więcej. Uważam, że pieniądze to najseksowniejsza rzecz na świecie, ale po drodze można się zapomnieć i zatracić w gonitwie szczurów.

20161122_135946

  1. Zasady tylko komplikują życie – w tym kraju nie ma zasad. Jest jedna, wielka, wolna amerykanka. Możesz robić praktycznie wszystko i nikt Cię za to nie ukarze. Mimo, że można dużo, na ulicach nie zauważysz nadużyć i nieprzyjemnych sytuacji. To zasady prowokują do ich łamania. Idealnym przykładem na to jest ruch uliczny w mieście. Manila to olbrzymi drogowy korek 24/7. Ciągle ktoś trąbi. Kierowcy dwupasmową jezdnię traktują jak trzy. Wszyscy się wciskają między siebie, przez co samochody zachowują bezpieczną ostrożność na odległość 30cm (sic!) . Ciężko jednak dostrzec wypadku lub porysowane auto. Filipińczycy to rajdowcy, którzy pierdolą zasady drogowe i dobrze na tym wychodzą. Przechodzenie na czerwonym pasie w niczym nikomu nie przeszkadza –kierujący na chwilę się zatrzyma, uśmiechnie do Ciebie i pojedzie dalej ( odradzam jednak zachowywania się w ten sposób w Polsce )

WNIOSEK: Im więcej nałożonych zasad, tym większa pętla wokół szyi i tym większa tendencja do próby jej rozwiązania. Człowiek wolny od narzuconych mu zasad musi po prostu logicznie myśleć by poprawnie żyć w społeczeństwie. Logicznego myślenia często jednak nam brakuje, co można zauważyć wśród polskich polityków i ludzi głosujących na niektóre partie 🙂 Oczywiście jakieś reguły powinny obowiązywać, ale narzucone przez „kogoś” zasady zamieniłbym po prostu na zwykłe, empatyczne i zdrowe podejście do życia

20161205_172337

  1. Wszyscy się bzykają – nigdzie wcześniej nie widziałem tak luźnego podejścia do seksu. Na filipinach może być na prawdę ULTRA łatwo. Musisz przestrzegać tylko jednej zasady. Być białym. Będąc białym jesteś seksi. Jesteś w ich oczach kimś. Jesteś lepszy od nich samych. Brzmi to strasznie i arogancko, ale tak się poczujesz będąc tu dłużej niż tydzień.

WNIOSEK: W polsce będąc przeciętnym prawdopodobnie nie zdobędziesz bardzo ładnej i inteligentnej dziewczyny. Potrzebujesz statusu i charyzmy. Wtedy będziesz traktowany przez polskie laski jak filipinki traktują białych. Na całym świecie facet potrzebuje jakiś unikatowych wartości by zaczął być traktowany jako nagroda od samego startu. Warto do tego dążyć

20161121_210408

  1. Słońce i witamina D – wiecie dlaczego w krajach skandynawskich, pomimo wysokiej stopy życia jest tak wiele samobójstw? Przez bardzo małą ilość słonecznych i ciepłych dni. Bierze się to niedostatecznej ilości witamina D, która poprawia nastrój i bierze udział w produkcji serotoniny w mózgu. Jej brak powoduje depresję. Na filipinach cały rok temperatura nie spada poniżej 28 stopni. Jest słońce, są niezbędne witaminy

WNIOSEK: Nie mamy wpływu na pogodę w Polsce, ani nie sprawimy by przez cały rok temperatura utrzymywała 30 Stopni w skali Celsjusza, ale możemy wybrać się do apteki lub otworzyć przez przeglądarkę Allegro i zamówić witaminę D3. Jestem zdania, że wszystkie niedoskonałości na które nie mamy wpływu powinniśmy eliminować lub im skutecznie zaradzać. Najgorsze to pozostać biernym i narzekać na okoliczności 

20161129_141616

Mniejszych wniosków znalazłbym więcej, lecz nie ma sensu ich wypisać. Te najważniejsze sprawiły, że mój mózg się zrestartował i dostał motywacyjnego kopa do działania. Budząc się, moje myśli są jasne i klarowne. Wiem co chcę dziś zrobić i nie mam dużego problemu z organizacją czasu. Mój mózg jest odświeżony.

Zmiany są więc potrzebne. Zmiana środowiska, ludzi, otoczenia, cokolwiek. Gdy wykonujemy przez dłuższy czas jedną czynność, zaczyna nam powszednieć i nudzić. To samo tyczy się również uwodzenia.

Każdemu polecam zrestartowania swojej głowy nowymi bodźcami przynajmniej raz w roku. Najlepiej dwa. Odpoczynek jest równie ważny co praca. Gdy o tym zapomnimy, może się okazać, że obudzimy się pewnego zimowego poranka z przeświadczeniem, że moje życie jest do dupy i nic mi się już nie chce. Zrób restart. Wykup last minute, watever. Odkryj nowe i oczyść mózg z depresji, jeśli taką posiadasz.

Bez wymówek, James