Jak być atrakcyjnym introwertykiem?

Na pewno większość z was sądzi, że bycie atrakcyjnym facetem wiąże się z posiadaniem cech typowego ekstrawertyka.
21.09.2017

Artykuł sponsorowany moimi doświadczeniami, obserwacjami oraz mnóstwu iluzoryczno-społecznymi uwarunkowaniami.

Na pewno większość z was sądzi, że bycie atrakcyjnym facetem wiąże się z posiadaniem cech typowego ekstrawertyka. Co to w skrócie oznacza? Powinieneś być rozrywkowym gościem o potężnej dawce poczucia humoru. Tylko będąc w centrum uwagi jesteście godni zainteresowania najlepszych lasek. Jeśli tak sądzisz, nie martw się. Tą błędną opinię podziela 99,999% procent kolesi

Będzie to także bardzo osobisty wpis. Złamie nim parę błędnych przekonań o mojej osobie. Jeśli uważasz, że na śniadanie wpierdalam szerszenie a na dziewczyny spuszczam się napalmem to wyłącz ten artykuł – chciałbym abyś myślał tak dalej 🙂

 

Przypowieść o małym Jamesie

Jestem introwertykiem pełną parą. Już w wieku dwóch lat wycierałem buzie po pocałunkach mamy, odpychałem rodziców gdy próbowali mnie przytulać a na próbę wspólnej zabawy zaczynałem płakać. Z opowiadań rodziny wiem że już początki dzieciństwa odznaczały się mocną indywidualnością

Później było już nieco lepiej bo nie wyobrażałem sobie nie spędzenia chociaż połowy dnia na zewnątrz. Gdy wschodziło słońce, wolałem kumpla przez okno i śmigaliśmy grać w piłę. Różnica między bobasem a późniejszym dzieciństwem polegała na tym, że ilość spędzonego czasu z kolegami była wprost proporcjonalna do ilości potrzebnego czasu spędzenia go samemu. Ratio 1:1

 

Etap późniejszego dzieciństwa wyglądał już inaczej, bo piłkę nożną i granie w gumę zamieniłem na e-sport. W enemy territory ciorałem 7 lat jeżdżąc od czasu do czasu na turnieje. Nie liczę oczywiście setek wygranych single player’ów i stracenia tysiąca godzin życia. O laskach generalnie mogłem zapomnieć. Ograniczały się jedynie do tych oglądanych w telewizji. Z drugiej strony nawet mnie zbytnio nie interesowały. Przebywanie ze znajomymi ograniczyłem do przebywania w szkole. Wcale mi to nie przeszkadzało – czułem się dobrze w swoim świecie

 

Okres dorastania mogę zaliczyć do okresu buntu – parę złamanych nosów i wybitych szczęk śmiało mogę wpisać do swojego życiowego CV. W tym okresie zacząłem także interesować się tematyką uwodzenia. Był to przełomowy okres w moim życiu ( ok. 19 lat) ponieważ prędkość rozwoju była wręcz namacalna

 

Czytając to można stwierdzić, że byłem przeciętnym kolesiem z Białegostoku, który lubi pograć i wyskoczyć z funflami na piwko,  ale….. nie ma żadnego ale. Byłem typowym i przeciętnym kolesiem z Białegostoku. I wiecie co? Wcale mi to nie przeszkadza

 

Nie jesteś dziwny lub inny od reszty

Uwolniłem się z „Matrixa ekstrawertyzmu” i ogólnie przyjętego trendu, że tylko głośni i robiący wokół siebie szum kolesie, potrafią uwodzić kobiety. Kiedyś potrzebowałem wiele czasu dla siebie by naładować akumulatory i ponownie zmierzyć się z rówieśnikami ( introwertycy wiedzą o czym mówię ). Teraz mogę przez długie godziny a nawet dni przebywać wśród ludzi, bawić się bez problemu z dziewczynami a dzień później szkolić mężczyzn. Nie mniej jednak, co jakiś czas potrzebuje uciec do bezpiecznej przystani samotności i zagłębić się w swoje ulubione książki fantastyczne, gierki na konsolę czy założyć słuchawki i odpalić ulubioną muzykę podczas wieczornego spaceru. Lubię się bawić i lubię być samemu. Nauczyłem się kiedy być „party animalsem” a kiedy wracać i być przez chwilę zwykłym „nudziarzem”. Słowo NAUCZYŁEM jest słowem klucz tego artykułu

Introwertyzm a depresja

Już wiesz, że możesz grać w gry komputerowe i bzykać najlepsze laski tak jak ja to robię. Możesz być spokojnym kolesiem i posiadać magnetyczny charakter. Nie możesz natomiast spotykać się z atrakcyjnymi kobietami mając depresje i być życiową sierotą. Cechy introwertyka i cechy odznaczające osoby z depresją są do siebie podobne. Różnica polega na tym, że introwertyk kocha życie, ale do naładowania akumulatorów potrzebuje chwili samotności, depresja natomiast powoduje natrętne i negatywne myśli. Trzeba jednak wiedzieć, że osoba o przysposobieniu melancholijnym, przez częste i samotne zagłębianie się w swojej głowie, ma większe predyspozycje do utraty radości z życia, niż osoba, która czerpie energię z przebywania wśród ludzi. Introwertyk w kontekście relacji, ma w życiu po prostu troszkę ciężej. Jeśli chcesz być atrakcyjnym gościem musisz to zaakceptować i nauczyć się elementów, których nauczyłem się ja

 

Bądź charyzmatycznym i tajemniczym gościem

Zwykle tak widzą mnie kobiety. Ja siebie postrzegam jako „cichym myśliwym”. Wchodzę do klubu, nie przykuwam niczyjego wzroku, wypatruję dla siebie dziewczynę, buduje zainteresowanie i niedługo potem wychodzę z nią się pieprzyć. Nikt nic nie widział ani nie słyszał. Nie ma w moich podejściach wielkiego halo.

Charyzma odznacza się umiejętnościami bycia obecnym ( intensywny kontakt wzrokowy ), silnym charakterem ( pewność siebie ) oraz życzliwością ( kalibracja ). Te cechy może posiąść każdy typ człowieka, bez względu na okoliczności. Niemniej jednak, by posiąść te cechy, potrzeba wiele pracy i samozaparcia.

 

Jak być atrakcyjnym introwertykiem

Po pierwsze nie trać głowy dla kobiet i nie pozostawiaj za sobą swoich zainteresowań tylko dlatego, że jakiś Andrzej kiedyś powiedział, że jest to nudne i bezwartościowe. Bądź sobą. Jeśli uważasz, że Twoje życie jest nudne jak kupa a chcesz dużo bzykać, nie musisz go zmieniać ( warto jednak to zrobić dla samego siebie ). Nie wiem ile razy włączałem na konsoli wiedźmina gdy jakaś laska leżała obok mnie. Niektóre się ze mnie śmiały. Wszystkie natomiast do mnie wracały. Wniosek wyciągnij sam

Jeśli jesteś spokojnym gościem który nie ekscytuje się życiem jak małpa na widok banana, nie zmienisz tego. Bardzo chciałbym cieszyć się ze wszystkiego co zobaczę, ale urodziłem się z pewnymi predyspozycjami i muszę nauczyć się z nimi żyć. Zwalanie winy na genetykę jest pierwszą oznaką słabości i oddaleniem się od upragnionego celu. Uśmiechnij się więc do siebie i przestań marudzić jak stara baba bo życie może być piękne

Wychodź do ludzi. Rozmawiaj z obcymi dziewczynami i facetami. Rób to dla samej rozmowy. Introwertyk ma większe szanse na posiadanie fobii społecznej i lęk przed ludźmi, ale koniec końców to tylko wymysł Twojego mózgu. Poradzisz sobie ze swoimi blokadami wchodząc z buta poza strefę komfortu. Nie ma innej opcji

Pokochaj życie towarzyskie. Zamknięcie się w czterech ścianach może być fajne, ale pomyśl czy takim zachowaniem nie uciekasz przypadkiem od swoich problemów. Jeśli to robisz, zastanów się nad sobą i lepiej to zmień, bo być może kiedyś wylądujesz na inhibitorach zwrotnego wychwytu serotoniny i będziesz miał poważne uno problemo

 Nie staraj się być weselszy od innych. Starając na siłę zmieniać swoje przysposobienie możesz jeszcze bardziej nasilić w sobie niechęć do ludzi. W udawaniu kogoś lub czegoś, tkwi pewien oksymoron. Zastanów się, czy potrafisz pokochać zielone oliwki jednocześnie ich nienawidząc? Nie zmieniaj siebie tylko ulepszaj!

 

 

Wizerunek umięśnionego ekstrawertyka w amerykańskich, młodzieżowych filmach bzykający najlepsze laski jest mocno przewartościowany i nie jest żadnym pewnikiem. Nie czerp męskich wartości jedynie z telewizji. Czerp je zewsząd i poddawaj je próbom.

Już wiesz, że nie potrzebujesz być imprezowym zawadiaką by być atrakcyjnym gościem. Jeśli jednak jesteś wycofanym i cichym gościem, musisz posiąść cechy atrakcyjne dla innych osób. Gdy je zyskasz, możesz robić co Ci się żywnie podoba i być otoczony najlepszymi laskami

 

Bez wymówek, James